Łączna liczba wyświetleń

piątek, 17 lutego 2012

Huehuehue

Wim, wiem, wiem, miałam napisać dlaczego byłam wczoraj tak wkurzona (dziś już mi przeszło). Ale jutro napiszę bo znając życie w Sobotę nie bd miała co napisać. A dziś to mam tyle do powiedzenia że wy sb tego nie wyobrażacie. Bo wiecie dziś Piątek poszłam do szkoły. Pierwsza lekcja Fizyka kartkówka zaczęłam śmiać się razem z Manią no i Facet trochę się wkurzył i nas rozsadził. A potem zapomiałam jak się nazywam! Dlaczego? Bo stał nade mną dobrze że wiedziałam jak mam na imię. Fizyka ciągnęła się jak nw co ale to zawsze chyba tak bywa że w Piątek chcemy jak najszybciej do domu. Potem kolejna kolejna... i już ostatnia lekcja Polski. No i tu zaczynają się rozminy bo wiecie mieć takiego Kubę i Kacpra w klasie to coś żałosnego napisał jakieś tam beznadziejne zdanie a nauczycielka mówi " Ja uczę Polskiego obcokrajowców" piszesz tak " Kali jeść" "Kali ZŁY" to nie było o Kalim tylko o niej tzw. taak sądzę . Więc mojej klasy nic nie pobije ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz